Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Zwierzęta Doktora Dolittle
Wiadomość
  Rozmowa telepatyczna

Co wynika z zalozen, ze rozmowa telepatyczna jest prastarym sposobem
komunikacji, oraz co wynika z tego, ze mowa telepatyczna jako forma
mowy dzwiekow jest stala gdyz z zasady jest forma zawiera dowolna
ilosc jezykow?????


Pewnie to, że telepatia powinna być silniej zaznaczona u plemion "dzikich"
(ciekawe, czy "plemiona "dzikie"" jest okresleniem politycznie poprawnym), oraz
to że rozwój mowy, a zwłaszcza umiejętności wyrażania pojęć abstrakcyjnych  
powinny być antyskorelowane z umiejętnością telepatii (gdyż przestaje ona
powoli być  potrzebna).
Tutaj może się pojawić inne pytanie: czy zwierzęta, u których "mowa" rozwinęła
się nieporównywalnie słabiej są obdarzone umiejętnością telepatii, czy też nie
oraz czy telepatia ogranicza się do jednego gatunku, czy możliwa jest
komunikacja międzygatunkowa a'la telepatyczny doktor Dolittle.

Arian

 
  Rozrywka gentlemanów.
Jestem za!
Już za lektury "Doktora Dolittle" byćem zarówno przeciw polowaniom na lisa, jak i corridzie!
Polowanie - to dla mnie obce i niepojęte hobby.
Lubię bro ą paln ą - ale czemu miaćbym ni ą zabija Ś zwierzęta?
Wolaćbym postrzela Ś do puszek, jak Wayne i Caan w scenie treningu z "Rio Bravo"!
A na zwierzęta - lepsz ą "broni ą" jest aparat fotograficzny...

ps.
A jak kto ś prawdziwy gieroj - to niech idzie sam z nożem my śliwskim na nied źwiedzia (albo jeszcze lepiej: z szybkostrzelnym karabinem na dresiasiarzy i wszelak ą żulię...)!
  Seriale [Spojlery]
Wiadomo, że charakterem to "najczystsza" jest tam Vanessa, no i niezła też jest, przez to, że ma geny mieszane, bo uroda rzucająca się w oczy


Taaaak - najładniejsza z całej obsady . Zakochałem się od razu - jeśli ma 16 lat to poczekam na Nią . Co do postaci to Chucky jest taką męską odmianą zdziry i dobrym odpowiednikiem B. - tak jak mówi w serialu - oni są tacy sami . Jestem przekonany, że zdecydowana żenska część widowni nie rozstaje się ze swoim zdjęciem Nate'a - taki ładny chłopczyk z niego aczkolwiek trzeba mu oddać, że nie jest to jakaś irytująca cecha jego postaci. Jednym z moich ulubionych wątków jest zażyłość Rufusa i Lilly - jestem ciekawy jak to się skończy (w dodatku mógłbym mieć takiego ojca jak Rufus ...tylko to imię). Jeśli chodzi o aktorstwo w tym serialu to nie stoi na najwyższym poziomie . Nie mówię tylko o Serenie (aczkolwiek u niej faktycznie najbardziej to się rzuca w oczy) ale także o reszcie młodych. Mimo wszystko tego serialu nie ogląda się dla doskonałej gry aktorskiej .

Wracając do Herosów jeszcze to w drugim odcinku turlałem się ze śmiechu jak Parkman się budzi na pustyni i widzi żółwia - rozbawił mnie fakt, że jego umiejętność pozwoli mu gadać ze zwierzętami i będziemy mieć drugiego Doktora Dolittle. Niestety nie było tak fajnie .
  Śmietnik ze śmiesznymi... cz.11
telefon do RM: - Ja sobie taka modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy…
- Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana…

ekspert RM: - Tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, ze jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoja królową, bo oddaliśmy się w niewole Matce Bożej.

ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem “Doktor Dolittle”. To jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

o. Rydzyk: - Trzeba pic zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.

rozmowa na antenie RM: - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
- Już pan jest na antenie.
- A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
- Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
- Aha…

słuchaczka RM: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo chce, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.
 
  Czy wzrasta liczba osób z zaburzeniami psychicznymi ?
Nawet jak rozmawiam ze zwierzętami i myślę że one mnie rozumieją ?


Pewnie za dużo razy Doktora Dolittle oglądałaś.
A tak w ogóle, mam wrażenie, że na siłę starasz się być ekscentryczny.
  [Muzyka] Koncerty
MARZEC - KONCERTY

01.03 - Stanisław Sroka Trio [Trójkąt

01.03 - Impreza charytatywna na rzecz Domu Dziecka im. Ojca Pio w Mysłowicach [MCK
– godz. 17.00 wystawa fotograficzna „Bałtyk – Tatry”; autorzy prac – Tomasz Fołda i Krzysztof Saternus,
- godz. 19.00 koncert zespołu Locomotivesun;
wstęp – cegiełka 10 zł

02.03 - Usta Bilizowane & Farel Gott [Trójkąt

06.03 - Wieczór kabaretowy [MCK: Ja hmm chyba ściebie, To Za Duże Słowo, godz. 18.00; bilety: przedsprzedaż – 10 zł, w dniu imprezy – 15 zł

14.03 - Koncert zespołu Penny Lane, support TBOB [MCK godz. 18.00, wjazd 5 zetka

15.03 Spektakl teatralny [MCK „Scenariusz dla 3 aktorów” Bogusława Schaeffera w wykonaniu Teatru „Korez” z Katowic, godz. 19.00; bilet – 20 zł (ograniczona ilość miejsc)
Na scenie wystąpią aktorzy Teatru „Korez” z Katowic prezentując słynną
sztukę Bogusława Schaeffera „Scenariusz dla trzech aktorów”.

28.03 Spektakl dla dzieci [MCK „Zwierzęta Doktora Dolittle” w wykonaniu Teatru Dzieci Zagłębia z Będzina, godz. 10.00 (zapisy grup szkolnych i przedszkolnych), wstęp – 9zł; ilość miejsc ograniczona
  Kate Walsh
Aktorka Kate Walsh zainteresowała się swoim obecnym mężem Alexem Youngiem pod wpływem ukochanej suczki Lucy.



Gwiazda serialu "Chirurdzy" przyznaje, że miłość do zwierząt pomogła jej wybrać mężczyznę życia. - Alex poznał Lucy, która natychmiast się w nim zakochała. Kiedy poznajesz mężczyznę, jego stosunek do zwierząt to świetny test - mówi aktorka, która poślubiła Younga zaledwie 7 miesięcy po jego pierwszym spotkaniu z Lucy.

- Zachowywał się jak Doktor Dolittle. Siedział z nią na kanapie, a ona nie mogła się od niego oderwać - wspomina 40-letnia Walsh, której dom w Los Angeles zamieszkują również dwa przygarnięte ze schroniska kocury: Billy i Pablo. - Lucy bardzo lubi moje koty. Śpią razem, jakby należały do jednego stada. Jeden z kotów jest zakochany w Lucy. To dosyć dziwny widok, kiedy do niej mruczy i ugniata ją swoimi łapami - opowiada.
  Dr Dolittle 3 PL
Opis:

John Dolittle (Eddie Murphy) jest ogłlnie szanowanym ojcem rodziny i wziętym lekarzem medycyny, z szerokimi perspektywami kariery zawodowej. Pewnego dnia odkrywa, że posiada zdolność porozumiewania się ze zwierzętami. O tym, że potrafił to już w dzieciąstwie dawno zdążył zapomnieć. Teraz jednak, gdy rozeszła się wiadomość, że nareszcie znalazł się doktor, ktłry umie porozumieć się ze swymi czworonożnymi pacjentami, zaczynają go nawiedzać zwierzęta najrozmaitszych ras i gatunków - od pary gołębi z problemami małżeąskimi, aż po pogrążonego w depresji tygrysa, przewracając jego uporządkowany świat dosłownie do głry nogami.

Reżyseria: Rich Thorne
Scenariusz: Nina Colman
Muzyka: Christopher Lennertz
Zdjęcia: Tony Cutrono
Montaż: Tony Lombardo
Casting: Sunday Boling
Producent: John Davis
Producent wykonawczy: Brian Manis

Rok produkcji: 2005
Czas trwania filmu: 82 min.
Produkcja: USA
Gatunek: komedia, dla dzieci
Rozmiar: 329 Mb

Hashcode
1.
Kod:
KODHIHI 8q089ansear9P0a8sql8/bteqvPtsPEvEy0ks3/s KODHIHIKUNIEC

2.
Kod:
KODHIHI -4q4u7hnksNnyqr-n4s4l7/PtdqPatsPEvEy0ks3/s KODHIHIKUNIEC
  Zwierzęta Doktora Dolittle-Wrocławski Teatr Lalek
Zwierzęta Doktora Dolittle' oraz spotkanie z pracownikiem wrocławskiego ZOO
4 maja 2008, godz. 12.00
Spektaklom „Zwierzęta Doktora Dolittle” towarzyszyć bowiem będą spotkania ze „współczesnymi doktorami Dolittle”, czyli lekarzami weterynarii Wrocławskiego ZOO. Znawcy życia i obyczajów zwierząt, którzy przyprowadzą do Teatru swoich egzotycznych podopiecznych, będą gawędzić o tajnikach swej pracy, odpowiadać na pytania dzieci, udzielać rad i zapraszać do przyjaźni ze zwierzętami.

Tak bogato zainscenizowany spektakl opowiada przygody medyka, który na wieść o wybuchu groźnej epidemii wśród afrykańskich dzikich małp - pokonując protesty swej siostry Sary - za pożyczone od niej sumy wybiera się na Czarny Ląd, by w asyście Świnki Geb-Geb, Papugi Polinezji i Małpki Czi-Czi nieść ulgę w cierpieniu chorującym gadom, ptakom i ssakom.

Przedstawienie oparto na opowieści pisarza urodzonego i wychowanego w Anglii, którego książki o kochającym zwierzęta doktorze Dolittle i jego pupilach od lat 20. XX stulecia towarzyszą dzieciństwu kolejnych pokoleń.

Widowisko z elementami musicalu tętni rytmem świetnej muzyki i dynamizmem układów ruchowych, bawi dowcipnymi piosenkami, czaruje oryginalnością masek i barwnymi kostiumami.

Wrocławski Teatr Lalek
pl. Teatralny 4
tel. 071 344 12 16
  Dr Dolittle 2 (2001)


Rok produkcji 2001
Gatunek Familijny, komedia
Produkcja USA
Język Angielski (Polski lektor)
83 min.
Reżyseria: Steve Carr
Scenariusz: Larry Levin
na podstawie: książki Hugh Loftinga "Doktor Dolittle"
Zdjęcia: Daryn Okada
Muzyka: David Newman

Dr John Dolittle zyskał wielką sławę dzięki niezwykłemu darowi,
który pozwala mu rozmawiac ze zwierzętami. Sława ma jednak i swoje złe strony:
doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąc wszystkich pacjentów,
którzy się do niego zgłaszają. Z trudem godzi obowiązki zawodowe i rodzinne,
a żona i dzieci coraz częściej czyni mu wyrzuty.

Jakby tego było mało, czworonożni pacjenci zwracają się do niego z niezwykłą misją: chcą,
by uratował ich las przed bezwzględnymi przedsiębiorcami, którzy planują wyciąc go w pień.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dr Dolittle spotyka na swej drodze Avę,
niedźwiedzicę z gatunku, któremu grozi wyginięcie.
Ava może stac się kluczem do powodzenia misji doktora,
jeśli znajdzie partnera, wpisana zostanie na listę gatunków chronionych,
a tym samym zapobiegnie zagładzie lasu.
Doktor znajduje jej idealnego kandydata na męża w osobie Archiego,
przemądrzałego niedźwiedzia cyrkowego, którego największą wadą jest niepohamowane łakomstwo.
Przekonuje go, że w naturalnym środowisku spotka miłosc swojego życia.



Aby móc zobaczyć treść musisz się zalogować. Nie masz konta? Zarejestruj się już teraz!
  Bojowe zadanie :)
Witam wszystkich! :)

Dostałem pewne zadanie do wykonania - zajmuję się organizowaniem imprez w domu kultury i tym razem przypadło mi... Zorganizowanie zajęć dla dzieci z podstawówki - konkretniej to muszę przygotować plan zajęć na całe wakacje, wraz z zarysem konkursów i takich tam :P

Hasło przewodnie tych wakacji brzmi: "Doktor Dolittle na wakacjach" :D Fajne, nie? :D

Moja prośba do Was jest prosta - jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na zajęcie dzieciaków (a wiadomo bachory są wymagające :P ) to piszcie :) Mogą być propozycje konkursów związanych z ekologią, zwierzętami, przyrodą itp. :)
  Doktor Dolittle
Tytuł: Doktor Dolittle

Gatunek: Familijny , Komedia

Ocena FilmWeb: 7.15

Okładka:


OPIS: Maya Dolittle chce być po prostu zwykła nastolatką. Jest tylko jeden mały problem: po swym ojcu, znanym weterynarzu, odziedziczyła niezwykłą zdolność rozmawiania się ze zwierzętami. Podczas wakacji spędzanych na eleganckim ranczo, Maya stara się ukryć swój unikalny talent. Lecz gdy jej przyjaciele wpadają w tarapaty, natychmiast rusza na ratunek, tak jak tylko Dolittle potrafią - wzywając na pomoc mówiące zwierzęta.

Pobierz film:
Aby widzieć link, musisz się zarejestrować!
Aby widzieć link, musisz się zarejestrować!

  Zrozumieć szczeknięcie
Rozmowa ze zwierzętami możliwa nie tylko w Wigilię!

Japończycy skonstruowali obrożę interpretującą szczekanie psa. Taka obroża (nazwana Bowlingual) informuje właściciela o emocjach czworonoga, na przykład wygłasza komunikat: "Nudzi mi się, pobawmy się". Brzmi to jak zdanie z powieści o doktorze Dolittle. Tyle że specjaliści od zachowania zwierząt już od dziesięcioleci znają technologię umożliwiającą rozpoznawanie różnych komunikatów przekazywanych przez czworonogi. Producent mówiących obroży Bowlingual poinformował, że do ich opracowania wykorzystano dwa tysiące rodzajów dźwięków wydawanych przez tysiąc psów.
Urządzenie Bowlingual pomagające ludziom zrozumieć "psi język" cieszy się w Tokio takim powodzeniem, że sprzedawcy nie nadążają z zamawianiem nowych dostaw.

Zródło: wprost.pl, web-japan.org
  Ilustracje w Galerii Grafiki i Plakatu w Warszawie i w Lalce
Miłośnikom polskiej ilustracji, zlokalizowanym lub bywającym w Warszawie, polecam odwiedzenie dwóch miejsc. Dziś (9. maja) odbył się wernisaż wystawy pt. "Doktor Dolittle i inni. Polscy mistrzowie ilustracji dziecięcej". I rzeczywiście - lista artystów, których prace zostały wystawione (oryginały - można kupować), robi ogromne wrażenie. Wilkoń, Stanny, Butenko, Ekier, Pawlak, Lipka-Sztarbałło - to jedynie kilka spośród kilkudziesięciu osobistości świata ilustracji dziecięcej. Polecam wizytę - Hoża 40.
Druga ekspozycja to wystawa w Teatrze Lalka - "Zwierzęta i zwierzydła w ilustracji polskiej". Zaprezentowane zostały ilustracje do książek, w których występują zwierzęta (m.in. "O Felku, Żbiku i Mamutku" Wiktora Woroszylskiego z il. Bohdana Butenki; "Dużo śmiechu, trochę smutku, to opowieść o Mamutku" Wiktora Woroszylskiego z il. Józefa Wilkonia, "Pan Kuleczka" Wojciecha Widłaka z il. Elżbiety Wasiuczyńskiej i wiele, wiele innych, równie świetnych). Szczególną atrakcję dla dzieci stanowi wystawa lalek teatralnych i fragmentów scenografii do spektakli dla dzieci.
Wkrótce więcej na temat obu wystaw i zdjęcia w naszym portalu.
  Odrobie zadanie domowe
przez email z matmy, fizy, polaka

Caly kraj.

Doktor Dolittle i jego zwierzeta

  Odrobie zadanie domowe

przez email z matmy, fizy, polaka

Caly kraj.

Doktor Dolittle i jego zwierzeta


czego to ludzie nie wymysla...

------
anticommercial clan * GooS * 999
|CHAMTO-clan|

  Ocalic od zapomnienia: polskie slownictwo...

Stasinek:

| A do czego służą hufnale? ;-)

To specjalne gwoździe, którymi przybijało się podkowy.
Grażyna


Bardzo dobrze! Dostateczny! ;-)
Jeszcze są konie i kowale, jeszcze są podkowy i hufnale...
A gdzieś w tym wątku wspominałem o żołądku przeżuwaczy i jego częściach.
Przypomniałem sobie. Żołądek przeżuwacza ma cztery części: żwacz, czepiec,
księgi i trawieniec.
To nie tylko z biologii. Ojciec skończył SGGW, miał pokaźną bibliotekę dzieł
o hodowli i w wolnych chwilach, gdy nie miałem nic innego do czytania (TV
ani Internetu nie było), bo wszystkie zwierzątka doktora Dolittle
(przedwojenne wydania, powojennych jeszcze nie było) były przeczytane,
sięgałem i po taką lekturę. Stąd pamiętam, co to trokar i gdzie go się
wbija: dłoń od skraju miednicy (odległość w poziomie) i dłoń od grzbietu
krowy. Raz widziałem, jak ojciec to robił (weterynarza nie było w tej wsi, a
krowa była bliska zejścia), bo mnie zabierał stale "w teren", ugruntowując
tym samym moją wiedzę o hodowli. Co gorsza, potrafił w garniturze wejść do
stajni tylko po to, żeby poklepać konia po szyi. Nie przeszkadzał mu
późniejszy wygląd butów i mankietów spodni... Koń tylko się liczył. I to
(oraz kilka obrazków podobnych do użycia trokara) spowodowało, że nie
spełniłem jego oczekiwań i nie udałem się na SGGW. Miłość do zwierząt
okazała się mniejsza od niechęci do - nazwijmy to - słomy zużytej na
podściółkę. No, i wpływ mamy, która szczerze miała dosyć opowiadań o uprawie
seradeli, jednostkach owsianych i genetyce owiec.
Przepraszam, rozgadałem się sentymentalnie.
Stasinek
PS. Dla ojca nie liczyły się folbluty, araby czy półkrewki. Najważniejsze
były zimnokrwiste... Rzeczywiście, kilka zaprzęgów perszeronów w galopie
robi większe wrażenie niż gonitwy na Służewcu...

  "Dr Dolittle 1, 2 i 3"
Dr Dolittle 1, 2 i 3
1998, 2001, 2006
Dla dzieci, Familijny, Komedia, Przygodowy



1. Komedia będąca adaptacją popularnych książek dla dzieci pióra Hugh Loftinga. Mały chłopiec posiadł niezwykłą umiejętność, potrafi porozumieć się ze zwierzętami. Potem chłopiec dorasta, studiuje medycynę, zostaje lekarzem, niezwykły dar zanika. Ale któregoś dnia dr Dolittle potrąca psa - i nagle słyszy jego niepochlebne uwagi na temat samego siebie...

2. Dalszy ciąg przygód weterynarza, który posiada dar rozumienia mowy zwierząt. Tym razem John Dolittle (Eddie Murphy) próbuje pomóc samotnej niedźwiedzicy Avie, która szuka dla siebie odpowiedniego partnera życiowego. Na świecie pozostało jednak już bardzo mało zwierząt tego gatunku. Doktor zamierza więc znaleźć dla niej partnera w cyrku. Niestety, okazuje się, że zwierzęta, które wychowywały się w zupełnie różnych warunkach nie potrafią się ze sobą porozumieć.

3. Maya Dolittle chce być po prostu zwykłą nastolatką. Jest tylko jeden mały problem: po swym ojcu, znanym weterynarzu, odziedziczyła niezwykłą zdolność rozmawiania się ze zwierzętami. Podczas wakacji spędzanych na eleganckim ranczo, Maya stara się ukryć swój unikalny talent. Lecz gdy jej przyjaciele wpadają w tarapaty, natychmiast rusza na ratunek, tak jak tylko Dolittle potrafią - wzywając na pomoc mówiące zwierzęta.

[VIDEO] 3gp
Codec: mpeg4
Resolution: 176x144
Bitrate: 120

[AUDIO] lektor PL
Codec: mpeg4aac
Bitrate: 48
Sample Rate: 8000 Hz
Channels: 2 (Stereo)

1. [RUNTIME] 1:15:39
1. [FILESIZE] 89,7MB
(bez napisów końcowych)

2. [RUNTIME] 1:23:23
2. [FILESIZE] 99,0MB

3. [RUNTIME] 1:30:20
3. [FILESIZE] 110,6MB

http://www.gigasize.com/get.php?d=olpcrzjcrvf
[/hide][/quote]
  Dr. Dolittle 2 (2001) Lektor PL
Dr. Dolittle 2 / Doktor Dolittle 2



Rok produkcji 2001
Gatunek Familijny, komedia
Produkcja USA
Język Angielski (Polski lektor)
83 min.
Reżyseria: Steve Carr
Scenariusz: Larry Levin
na podstawie: książki Hugh Loftinga "Doktor Dolittle"
Zdjęcia: Daryn Okada
Muzyka: David Newman

Obsada: Eddie Murphy, Kristen Wilson, Kevin Pollack, Kyla Platt, Lil Zane, Denise Dowse,

Opis:
Dr John Dolittle zyskał wielką sławę dzięki niezwykłemu darowi, który pozwala mu rozmawiać ze zwierzętami. Sława ma jednak i swoje złe strony: doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy się do niego zgłaszają. Z trudem godzi obowiązki zawodowe i rodzinne, a żona i dzieci coraz częściej czynią mu wyrzuty.

Jakby tego było mało, czworonożni pacjenci zwracają się do niego z niezwykłą misję: chcą, by uratował ich las przed bezwzględnymi przedsiębiorcami, którzy planują wyciąć go w pień.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dr Dolittle spotyka na swej drodze Avę, niedźwiedzicę z gatunku, któremu grozi wyginięcie. Ava może stać się kluczem do powodzenia misji doktora, jeśli znajdzie partnera, wpisana zostanie na listę gatunków chronionych, a tym samym zapobiegnie zagładzie lasu. Doktor znajduje jej idealnego kandydata na męża w osobie Archiego, przemądrzałego niedźwiedzia cyrkowego, którego największą wadą jest niepohamowane łakomstwo. Przekonuje go, że w naturalnym środowisku spotka miłość swojego życia.

Opis z: www.filmweb.pl
Info techniczne:
Wielkość plików:
Obraz: DVD_RIP

INFO:
[Video]
Rozdzielczość: 640x240; Kodek: XviD MPEG-4 codec; 25 FPS: ; BitRate: 955 Kbps
[Audio]
Kodek: MP3; Ilość kanałów: 2 ; Sample Rate: 4800 Hz; BitRate: 128 Kbps


  Ocena Filmu Dr Dolittle 2

produkcja: USA
gatunek: Familijny, Komedia
data premiery: 2001-08-03 (Polska) , 2001-06-19 (Świat)

W pierwszym filmie Eddie Murphy, grający sławnego doktora, odkrywa w sobie dar rozmawiania z czworonogami, którym obdarzyła go natura. Wiele wody upłynęło i zarazem wiele śmiesznych sytuacji wydarzyło, zanim nauczył się ów dar akceptować. Teraz jednak ma inny problem: jak wykorzystać te zdolności, by dodatkowo nie ucierpiało na tym jego życie rodzinne. Sława ma bowiem swoje złe strony - doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy, dosłownie, walą do niego drzwiami i oknami. Z trudem przychodzi łączyć mu obowiązki rodzinne i zawodowe i kiedy właśnie chce wyjechać na wakacje, zgłasza się do niego bóbr z niezwykłą misją. Prosi, by Dolittle uratował jego las przez zakusami bezwzględnych biznesmenów, którzy chcą wyciąć w pień piękne zielone królestwo. Jedynym ratunkiem dla lasu jest znalezienie ginącego gatunku, który tam tylko może się rozwijać. Takim osobnikiem jest niedźwiedzica Ava, problem w tym, że jest sama, trzeba więc poszukać jej "męża". Doktor znajduje idealnego kandydata w osobie cyrkowego misia Archiego, który dość niechętnie daje się skusić na wędrówkę do lasu. Archie nie ma pojęcia o życiu na wolności, przyzwyczajony do wielkomiejskiego życia i tańca na arenie, nie podoba się dzikiej niedźwiedzicy. Zblazowany miś (przy okazji niezły tekściarz) nie przekonuje też do siebie żadnego z leśnych zwierząt, nie kryjących swojego sceptycznego nastawienia. Archie ma tylko miesiąc czasu na uwiedzenie niedźwiedzicy, a dodać trzeba, że nie próżnują także podstępni biznesmeni, dla których wyrąb lasu jest szansą na duże pieniądze.
Zobacz Zwiastun

Pobierz Zwiastun
Treść dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników

          Oglądałeś/aś film, Słuchałeś/aś myzykę, Używałeś/aś programu
          Oceń i dodaj komentarz o tym TUTAJ
  Zagadki
<uśmiechnął się> Widzę, że już wiecie jak należy się posługiwać szyfrem. Co do zagadki - zwierzę to można spotkać na naszej planecie (Nie jest to dwugłowiec od doktora Dolittle). Nie jest to ani dwugłowy koń, ani jaguar.
  Ocena Filmu Dr Dolittle 2

produkcja: USA
gatunek: Familijny, Komedia
data premiery: 2001-08-03 (Polska) , 2001-06-19 (Świat)

W pierwszym filmie Eddie Murphy, grający sławnego doktora, odkrywa w sobie dar rozmawiania z czworonogami, którym obdarzyła go natura. Wiele wody upłynęło i zarazem wiele śmiesznych sytuacji wydarzyło, zanim nauczył się ów dar akceptować. Teraz jednak ma inny problem: jak wykorzystać te zdolności, by dodatkowo nie ucierpiało na tym jego życie rodzinne. Sława ma bowiem swoje złe strony - doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy, dosłownie, walą do niego drzwiami i oknami. Z trudem przychodzi łączyć mu obowiązki rodzinne i zawodowe i kiedy właśnie chce wyjechać na wakacje, zgłasza się do niego bóbr z niezwykłą misją. Prosi, by Dolittle uratował jego las przez zakusami bezwzględnych biznesmenów, którzy chcą wyciąć w pień piękne zielone królestwo. Jedynym ratunkiem dla lasu jest znalezienie ginącego gatunku, który tam tylko może się rozwijać. Takim osobnikiem jest niedźwiedzica Ava, problem w tym, że jest sama, trzeba więc poszukać jej "męża". Doktor znajduje idealnego kandydata w osobie cyrkowego misia Archiego, który dość niechętnie daje się skusić na wędrówkę do lasu. Archie nie ma pojęcia o życiu na wolności, przyzwyczajony do wielkomiejskiego życia i tańca na arenie, nie podoba się dzikiej niedźwiedzicy. Zblazowany miś (przy okazji niezły tekściarz) nie przekonuje też do siebie żadnego z leśnych zwierząt, nie kryjących swojego sceptycznego nastawienia. Archie ma tylko miesiąc czasu na uwiedzenie niedźwiedzicy, a dodać trzeba, że nie próżnują także podstępni biznesmeni, dla których wyrąb lasu jest szansą na duże pieniądze.
Zobacz Zwiastun

Pobierz Zwiastun
KODHIHI
Treść dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników KODHIHIKUNIEC
post narusza regulamin, nie działają linki lub jest nie na swoim miejscu
zgłoś go do moderatora forum klikając tą ikonkę w prawym górnym rogu tego posta
opcja dostępna po zalogowaniu
  ksiazki :) sprzedam
Sa ta glownie ksiazki dla dzieci (i mlodziezy ). Wszystkie w dosc dobrym stanie, maja wszystkie strony , jesli ktos jest zainteresowany, moge zamiescic zdjecia
aha, cena podana bez kosztow przesylki

no to tak:
"Ksiega strachow" Z. Nienacki, rok wydania 1972, cena: jakies 3 zł
"Adelo, zrozum mnie!" (co za tytul ) E. Niziurski, 2001, nowiutka! cena: ok. 11 zł.
"Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" E. Niziurski, 1989, ok. 4 zł
"Piotrek zgubił dziadka oko, a Jasiek chce dozyc spokojnej starosci" L. Legut, 1997, nowa, ok. 6 zł
"Juz nigdy nie bede sie klocil z Piotrkiem" L. Legut, 2001, nowa, ok.5 zł
"O tym, jak Jasiek zostal bezimiennym bohaterem albo awantura o slawe" L.Legut, 1999, nowa, ok. 5zł
"Jasiek pisze kronike rodzinna, a Piotrek ciagle sie w kims kocha" L. Legut, 1998, nowa, ok. 5 zł
"Diossos" Witold Makowiecki, 2000, nowa, ok. 7 zł
"Tamaryszek w podrozy" K. Nepomucka, 2004, nowiutka, ok. 7 zł
"Wakacje z duchami" A. Bahdaj, 1987, ok. 4 zł
"Przygody Tomka Sawyera" M. Twain, 1984, ok. 4 zł
"Ucho od sledzia" H. Ozogowska, 1988, ok. 4 zł
"Za minute pierwsza milosc" H. Ozogowska, 2001, ok. 6 zł
"O czym szumia wierzby" K. Grahame, 2000, nowiutka, ok. 8 zł
"Nie konczaca sie historia" M. Ende, 2000, nowiutka, ok. 13 zł
"Paddington daje sobie rade" M. Bond, 1998, ok. 6 zł
"Doktor Dolittle i jego zwierzeta" H. Lofting, 1980, ok. 3 zł
"Poczta doktora Dolittle" H. Lofting, 1986, ok. 4 zł
"Tajemniczy ogrod" F. Burnett, nie ma daty, ale nowa, ok. 9 zł
"Chłopcy z placu Broni" F. Molnar, 1994, nowa, ok 5 zł
"Wielka, wieksza i najwieksza" J. Broszkiewicz, 2000, nowiutka, ok. 11 zł
"Klub niewiniatek" K. Brian, 2003, nowiutka, ok. 14 zł
"Dziewczyny sie odchudzaja" J. Wilson, 2002, nowiutka, ok. 8 zł
"Pamietnik ksiezniczki 2" M. Cabot, 2002, nowa, ok. 10 zł
"Pamietnik ksiezniczki 4" M. Cabot, 2003, nowa, ok. 10 zł

ceny do negocjacji! tak jakos mi sie je napisalo
  Wasze ulubione filmy?
Oto moje:

Zaczarowane buty Jimmy'ego/Mały mistrz - Film opowiada o piłkarzu z akademii Manchesteru City, który dostał buty sławnego piłkarza MCFC według niego były one "zaczarowane" i myślał że dzięki nim tak dobrze gra, ale okazało sie to nie prawdą i bez nich miał olbrzymi talent. Film pokazuje też przywiązanie piłkarza do ManCity(zrezygnował z gry w najlepszym klubie świata ManU) Film bardzo fajny dla fanów futbolu, a w szczególności dla fanów MCFC takim jak ja hehe.

Goal! - Film opowiada o biednym meksykaninu, który kocha piłke nożną. Nawet przeciwności losu nie zabrały mu jego marzenia czyli gry w Premier League w Newcastle United. Dobry dla wszystkich fanów futbolu i kibiców Newcastle.

Braterstwo Wilków - Film opowiada o grasującej bestii, która zabija bezbronne dzieci i kobiety i o dwójce śmiałków, którzy będą próbowali ją powstrzymać. Bardzo dobry film.

Seria Jurassic Park - Dinozaury każdy wie o co chodzi.

Kosmiczny mecz - Film o Michaelu Jordanie, który gra w meczu z królikiem Bugsem taka kreskówka komediowa.

Sezon rezerwowych - Film opowiada o zawodnikach footballu amerykańskiego, którzy wracają do rozbitej drużyny footballowej, w której wszyscy zawodnicy zastrajkowali. Wcześniej niedoceniani futboliści przeżywają najswspanialszą przygode w swoim życiu na nowo.]

Seria Alien i Predator - Klasyka tłumaczyć nie trzeba

Mumia 1 i 2 - Mumia

Doktor Dolittle 1, 2 i 3 - Człowiek, który rozumie mowe zwierząt

Pare kreskówek - Madagaskar, Epoka Lodowcowa, Shrek i tam pare innych też

Wypiszcie swoej ulubione nie musicie opisywać tak jak ja.
  Dr. Dolittle 2
Dr Dolittle 2 - Dr. Dolittle 2 (lektor PL)

produkcja: USA
gatunek: Familijny , Komedia
data premiery: 2001-08-03 (Polska) , 2001-06-19 (Świat)
reżyseria: Steve Carr
scenariusz: Larry Levin
zdjęcia: Daryn Okada
muzyka: David Newman
na podstawie: książki Hugh Loftinga "Doktor Dolittle"
czas trwania: 83

Eddie Murphy - Dr John Dolittle
Kristen Wilson - Lisa Dolittle
Kevin Pollak - Riley / Aligator (głos)
Cedric the Entertainer - Miś w Zoo (głos)
Lisa Kudrow - Ava (głos)
Raven - Charisse Dolittle
Kyla Pratt - Maya Dolittle
Steve Zahn - Archie (głos)

Dr John Dolittle zyskał wielką sławę dzięki niezwykłemu darowi, który pozwala mu rozmawiać ze zwierzętami. Sława ma jednak i swoje złe strony: doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy się do niego zgłaszają. Z trudem godzi obowiązki zawodowe i rodzinne, a żona i dzieci coraz częściej czynią mu wyrzuty.
Jakby tego było mało, czworonożni pacjenci zwracają się do niego z niezwykłą misję: chcą, by uratował ich las przed bezwzględnymi przedsiębiorcami, którzy planują wyciąć go w pień.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dr Dolittle spotyka na swej drodze Avę, niedźwiedzicę z gatunku, któremu grozi wyginięcie. Ava może stać się kluczem do powodzenia misji doktora, jeśli znajdzie partnera, wpisana zostanie na listę gatunków chronionych, a tym samym zapobiegnie zagładzie lasu. Doktor znajduje jej idealnego kandydata na męża w osobie Archiego, przemądrzałego niedźwiedzia cyrkowego, którego największą wadą jest niepohamowane łakomstwo. Przekonuje go, że w naturalnym środowisku spotka miłość swojego życia.

KODHIHI http://odsiebie.com/pokaz/1524037---592b.html
http://odsiebie.com/pokaz/1523684---2aed.html
http://odsiebie.com/pokaz/1523674---d1de.html
http://odsiebie.com/pokaz/1523484---3dbf.html
http://odsiebie.com/pokaz/1515943---caf9.html
http://odsiebie.com/pokaz/1512907---f766.html
http://odsiebie.com/pokaz/1512852---a9c4.html
http://odsiebie.com/pokaz/1512824---0d37.html
KODHIHIKUNIEC

Pass:
KODHIHI www.darkwarez.pl KODHIHIKUNIEC

Mój UP!
  Skojarz tytuł filmu
Doktor Dolittle - bo Tam tez były drapieżniki które jedzą inne zwierzęta - ogólnie - JEDZENIE :D

[ Dodano: Sob 07 Kwi, 2007 ]
Kurde to do Kanibala :D - no ale Hannibal mi się z Kanibalem skojarzył :D
  Autentyki
poczytajcie te, ja dzisiaj czytajac je spadlam z krzesla:

Radio Maryja
słuchaczka:
- Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

Radio Maryja
modlitwy na antenie RM:
- Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

Radio Maryja
rozmowa na antenie RM: - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo...weg...g...g... Sącz...cz...cza...
- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

Radio Maryja
o. Rydzyk:
- Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

Radio Maryja
słuchacz RM:
- Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

Radio Maryja
o. Rydzyk:
- Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.

Radio Maryja
ekspert RM:
- Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolittle". To jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

Radio Maryja
ekspert RM:
- To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.
  Książki z dzieciństwa
A ja w zerówce zachwycałam się Doktorem Dolittlem
Cyrk Doktora Dolittle, Poczta Doktora Dolittle, Doktor Dolittle i jego zwierzęta.

Ahh, to były książki..^^
  Dr Dolittle 2 2001
Dr John Dolittle zyskał wielką sławę dzięki niezwykłemu darowi, który pozwala mu rozmawiać ze zwierzętami. Sława ma jednak i swoje złe strony: doktor cieszy się tak wielkim wzięciem, że nie jest w stanie przyjąć wszystkich pacjentów, którzy się do niego zgłaszają. Z trudem godzi obowiązki zawodowe i rodzinne, a żona i dzieci coraz częściej czynią mu wyrzuty.

Jakby tego było mało, czworonożni pacjenci zwracają się do niego z niezwykłą misję: chcą, by uratował ich las przed bezwzględnymi przedsiębiorcami, którzy planują wyciąć go w pień.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dr Dolittle spotyka na swej drodze Avę, niedźwiedzicę z gatunku, któremu grozi wyginięcie. Ava może stać się kluczem do powodzenia misji doktora, jeśli znajdzie partnera, wpisana zostanie na listę gatunków chronionych, a tym samym zapobiegnie zagładzie lasu. Doktor znajduje jej idealnego kandydata na męża w osobie Archiego, przemądrzałego niedźwiedzia cyrkowego, którego największą wadą jest niepohamowane łakomstwo. Przekonuje go, że w naturalnym środowisku spotka miłość swojego życia.



Rok produkcji 2001
Gatunek Familijny, komedia
Produkcja USA
Język Angielski (Polski lektor)
83 min.
Reżyseria: Steve Carr
Scenariusz: Larry Levin
na podstawie: książki Hugh Loftinga "Doktor Dolittle"
Zdjęcia: Daryn Okada
Muzyka: David Newman

Obsada:
Eddie Murphy,
Kristen Wilson,
Kevin Pollack,
Kyla Platt,
Lil Zane,
Denise Dowse,


ed2k://|file|Dr.Dolittle.2_Lektor.PL.mrowek.[eMulek.com.pl].avi|737511424|A5B349FC39472AEE5B81717879903BA0|/
  Lektury
Znalazłam:

Szkoła podstawowa:

klasa 1:
K. Makuszyński, M. Walentynowicz "120 przygód Koziołka Matołka"
W. Bełza "Kto Ty jesteś? Polak mały"
J. Tuwim - wybór wierszy

klasa 2:
A.A. Milne "Kubuś Puchatek"
J. Brzechwa "Sto bajek"
E. Szelburg-Zarembina "Idzie niebo ciemną nocą"
A. i C. Centkiewiczowie "Zaczarowana zagroda"
H.Ch. Andersen "Dziecię elfów"
M. Kruger "Karolcia"

klasa 3:
M. Jaworczakowa "Oto jest Kasia"
A. Lindgren "Dzieci z Bullerbyn"
H.Ch. Andersen "Baśnie"
C. Centkiewicz "Anaruk, chłopiec z Grenlandii"
R. Pisarski "O psie, który jeździł koleją"
J. Ratajczak "Ziarenka maku"
J. Brzechwa "Akademia pana Kleksa"
H. Lofting "Doktor Dolittle i jego zwierzęta"

klasa 4:
C. Collodi "Pinokio"
C.S. Lewis "Lew, czarownica i stara szafa"
wybór baśni

klasa 5:
H. Sienkiewicz "W pustyni i w puszczy"
I. Jurgielewiczowa "Ten obcy"
F. Molnar "Chłopcy z Placu Broni"
wybór mitów i legend

klasa 6:
L.M. Montogmery "Ania z Zielonego Wzgórza"
A. Szklarski "Tomek w krainie kangurów"
K. Makuszyński "Szatan z siódmej klasy"

Gimnazjum:

klasa 1:
Jan Parandowski "Mitologia"
Wiliam Szekspir "Romeo i Julia"
John Ronald Reuel Tolkien "Hobbit, czyli tam i z powrotem"
Małgorzata Musierowicz „Córka Robrojka”

klasa 2:
Arkady Fiedler „Dywizjon 303”
A.Fredro „Zemsta”
Sofokles „Antygona”
Melior Wańkowicz „Ziele na kraterze
Aleksander Kamiński „Kamienie na szaniec”
A. De Saint-Exupery „Mały Książe”
Biblia (Hymn Św. Pawła o miłości, Pieśń nad pieśniami, Apokalipsa-fragmenty)

klasa 3:
S.Żeromski „Syzyfowe prace”
S.Lem „Opowieści o pilocie Pirxie”
E.Hemingway „Stary człowiek i morze”
H.Sienkiewicz „Szkice węglem”
H.Zaworska „Jestem, bo jesteś - rozmowy z księdzem Twardowskim”
  co by nam było śmieszniej .... znów....
Autentyczne wypowiedzi w Radio Maryja

Słuchaczka:

- Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo
niskim
poziomie, wręcz na poziomie żenującym.

Ojciec Rydzyk:

- Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim
głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu
Urszula.

Słuchaczka:

- Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.

o. Jerzy:

- To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

Rozmowa na antenie RM:

- Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.

- To wszystko dla Boga, córko.

rozmowa na antenie RM:

- Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i zbierala pieniądze na RM
i
wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała
poraniona
jest...

- Może źle zbierała...

Słuchaczka:

- Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
szczęśliwa, i jest mi dobrze.

Ojciec Piotr:

- Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

słuchaczka:

- Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli
z nami,
kupowali w dużych ilościach winiaki...

o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter:
"pol".
Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego
skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

modlitwy na antenie RM:

- Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?

- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i
złodziei...
no i za ojca dyrektora oczywiście.

ekspert RM:

- To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek,
węszą,
że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda.
Wiemy,
że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał
sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową,
bo
oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.

ekspert RM:

- Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolittle". To jest
straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z
człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna
masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

ekspert na antenie RM:

- Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy

kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez
6.
Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia
diabła.

Ojciec Rydzyk:

- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki...
niby
był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie to z
głową - Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie
robię.

o. Rydzyk:

- Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o

północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i
diabeł.

Słuchaczka:

- Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...

o. Rydzyk:

- Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy

jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...
  Rozwój własny czytelnika
Witam Myślę, że to dobry temat na pierwszego posta.

Przedstawię pokrótce moją własną ścieżkę rozwoju jako czytelnika, i udział w nim szeroko rozumianej fantastyki.

Okres przed podstawówką. Nie za dużo, dopiero raczkuję, także w czytaniu. Mama cierpliwie edukuje mnie i siostrę w stawianiu literek, nie czekając, aż zrobi to za nią szkoła. Dzięki temu, jak trafiam do zerówki, już sięgam po pierwsze zbiory bajek leżące gdzieś w kąciku na półce. Z tego okresu bardzo mile wspominam wierszyki czytane mi i siostrze przez starszą o jakieś 10 lat sąsiadkę. A w telewizji leci serial „Opowieści z Narnii”, trwale zniekształcając moją osobowość. Nadal mam do tej pozycji duży sentyment, gdy powtarzali ostatnio, owszem, gra autorska przyprawiała o uśmieszek zażenowania, ale ten klimat, ta snująca się muzyka na wstępie! Aż ciarki przechodzą po plecach.

Podstawówka. Właściwie można ją podzielić na kilka etapów, ale za dużo miejsca by to zajęło. Czytam głównie lektury, i jak jakiś autor mnie bardziej zainteresuje, szukam więcej jego pozycji. Są autorzy, którzy stają się dla mnie bożyszczami, aż ktoś nowy nie przyjdzie, i nie zastąpi ich na tronie. Najpierw był Lofting (ten od doktora Dolittle), a następnie Szklarski. A potem było trzęsienie ziemi – w spisie lektur trafił się Tolkien!!! No i trochę się u mnie zasiedział. Z jakiejś innej fantastyki, to raczej cienko: „Narnii” w bibliotece nie było, Muminki jakoś ominąłem, Czarnoksiężnika z Oz czytałem tylko na wyrywki, jak siostra pożyczyła. Podobała mi się Lindgren („Bracia Lwie Serce”). Z Lema Bajki Robotów, ale Pirks to był już horror i koniec znajomości z tym panem na długo.
Poza beletrystyką czytam też w tym okresie książki podróżnicze (Fiedler) i przyrodnicze, choć głównie o zwierzętach (taki Trepka, on to dopiero potrafił pisać o wyginięciu dodo). Krótki flirt z komiksami; Kajko i Kokosz, Tytus, Asteriks, czy taki kultowy tytuł: :Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa” . Batmany, Supermeny i Thorgale jakoś mi się nie podobały, ich estetyka jakoś mi nie podeszła. A potem to w ogóle się urwało, dziś co najwyżej poczytam w Epiku Jeża Jerzego, albo Wilqa.
W podstawówce był jeden wielki przełom mojej osoby jako czytelnika, choć nie mam pojęcia, w którym momencie. Początkowo nie lubiłem opowieści smutnych, totalnie odrzucałem z tego powodu Andersena. Ale bez niczego dałem się opanować Władcy Pierścieni, która zawsze była dla mnie nostalgiczna, pełna tęsknoty i smutku właśnie.

Liceum. Trafiam do miasta, do większej biblioteki. Czytam lektury, i za bardzo nie mam czasu na nic innego. W ręce wpada mi Silmarillion, i powala na ziemię. Gdzieś na przełomie podstawówki i liceum dzięki siostrze w sposób frajerski trafiamy do Świata Książki, który żeruje na nas przez ładnych parę lat. Ale jest trochę z niego pożytku. Przeglądam po raz któryś pierwszy katalog z ofertą, i rzuciła mi się w oczy taka pozycja: „Lew, czarownica i stara szafa.” (i dalsze tytuły). Opowieści z Narnii. Narnia, Narnia… Narnia!!! To był szok, olśnienie i ekstaza. Musiałem to mieć.
Zaczynam rozglądać się w wolnych chwilach za fantastyką, choć nie wiem, za co się zabrać. W licealnej bibliotece wyszperałem jakiegoś Silverberga i Eddingsa, ale to jakieś słabsze pozycje były. W recenzji „Był sobie raz na zawsze król” zamieszczonej w katalogu Świata Książki trafiłem na parę nazwisk: Le Guin, Sapkowski. I w tym momencie chyba zaczęło się na dobre. Zajrzałem w księgarni do świeżo wydanej „Pani Jeziora”, na scenę pogromu krasnoludów, i wzięło mnie. Kupiłem tomik, potem zacząłem w bibliotece miejskiej pytać o wcześniejsze, już w prawidłowej kolejności. Sapkowski zajął miejsce obok Tolkiena (tak, wiem teraz, że to świętokradztwo). A potem AS wydał „Rękopis…” i już wiedziałem, za czym mam się rozglądać. Co prawda nie było z tego za dużo w bibliotece, ale wielkimi krokami zbliżała się matura i przeprowadzka na studia.

Studia. Wielkie możliwości. Wieeeelka biblioteka uniwersytecka. Duuużo czasu wolnego. Teraz to rzuciłem się już na fantastykę, i czytałem, ile wlezie. Zrezygnowałem z usuwania z tronu jednych pisarzy, by ukoronować następnych, za dużo by ich było. Przy czym były w tym krótkim, pięcioletnim okresie różne fazy. Czytanie wg kanonu Sapkowskiego, najlepiej zgodnie z porządkiem chronologicznym. Czytanie „źródeł”, jakiś mitologii, romansów średniowiecznych. Zacząłem czytać też sf, gdy okazało się, że Le Guin też takie coś pisała. I byłem pod wielkim wrażeniem „Lewej ręki ciemności”. Zacząłem odchodzić od kanonu, czytałem fantasy spoza niego, także polską; zacząłem odchodzić od fantasy, zacząłem czytać sf, tak, że teraz obu tych odmian czytam mniej więcej po równo. Czasem poczytam coś niefantastycznego, ale to raczej klasyka jest wtedy. Tak to chyba wygląda na dzień dzisiejszy, gdy od roku już nie studiuję, a BUŁa jest dla mnie zamknięta Ale od października wracam na doktorat, i znowu się zacznie . Chyba też przeproszę się z kanonem ASa. Czyżby regres?
  Dowcipy :o)
rozmowy na antenie RM: - Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego. - To wszystko dla Boga, córko. Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja. o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury? Gość RM: A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę? Ojciec Jacek: - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności 677 Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze. Ojciec Piotr: - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu? 676 Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. Ojciec Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula. 675 Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć. 674 Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich. Ojciec Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz - A to nie na jedno wychodzi? 673 Ojciec Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową - Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię. 672 Ojciec Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga. rozmowa na antenie RM: - Jak to jest ojcze? Znajoma chodziła po domach i zbierala pieniądze na RM i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała... 670 słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki... o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy. 669 modlitwy na antenie RM: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa? - Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście. 668 rozmowa na antenie RM: - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił? - Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo...weg...g...g... Sącz...cz...cza... - O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy... 667 o. Rydzyk: - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku... 666 słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa. 665 o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł. 664 ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolittle". To jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja. 663 ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej. 662 telefon do RM: - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć? - Prosimy... - "Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana... 661 telefon do RM: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: - Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię. 660 ekspert na antenie RM: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła. 659 telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: "pol". Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an! 618 Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria... o. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła... 617 o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...
  Zagrożenie dobra duchowego dzieci
No....w takiej sytuacji Olu, to ja mam problem co wybrać do czytania dzieciom ??
Własnie mam w domu trójkę dzieci mojej siostry. 9 letnia siostrzenica za kilka dni ma urodziny, prosi o ksiżąkę. Poszłam do księgarni...Harry Potter cała pólka - jedna.....wszystkie 40 półek innych - różne pozycje.
Ale zbaraniałam teraz....nie wiem co wybrac ?
Czy musi być o Jezusie, i św. Janie ?? Takie w domu mamy, dawno przeczytane, obrazki pokolorowane . Co dalej ?
Czy o Kolumbie będzie dobrze , a czy o Janku Muzykancie ?

Sorry za ironię !!

W moim domu rodzice wyznaczają granice, filozofię życie....póki dzieci nie dorosną...potem one same , ale już zaopatrzone przez nas rodziców w wartości....które i tak musza upaść, bo tak przebiega rozwój człowieka.

Dalej twierdzę, że mnie Bóg prowadzi i ufam, że dobrą drogą....bo się staram i proszę Go o kierowanie.
Może Twój głos Elżbieto, jest tym glosem mnie upominającym...muszę zastanowić się, przemysleć.

Nie mogę odpowiadać za rozdziców sześcilatków, bo nie mam na to wpływu co oni im czytają...Harry Potter to za poważna lektura dla takiego malucha !
Czerwony Kapturek, to horror !!!

Wiem o czym mówisz Elżbieto i Mirelo do mnie, mnie to pasuje, ja to rozumiem.....jestem ostrożna i mam na uwadze.
Ale rzeczywiście zastrzelona jestem trochę, bo już moim dorosłym ( jednemu pełnoletniemu) dzieciom nie kontroluje lektur, komputera. Wprawdzie interesuję sie ich przyjaźniami, wiem jaką muzykę słuchają....ale to jeszcze przez chwilę....za chwilę odejdą i nie będę wiedziała za dużo.
Będę mogła jedynie siebie kontrolować i być ostrożna, matkom sześciolatków zwrócę uwagę i zalecę uważność, z innymi będę rozmawiać .....Ot kolejny ważny problem w naszym życiu . Tak...trzeba mieć oczy na około glowy.

Dzięki Elżbieto...to ważne o czym mówisz , dzięki Mirelko.
Potrzebuję teraz czasu, żeby to przetrawić . Całuję !! EL.


El., proszę bardzo:

Astrid Lindgren
- "Dzieci z Bullerbyn
- "Pippi wchodzi na pokład"
- "Pippi na południowym Pacyfiku"

F. H. Burnett
- "Tajemniczy Ogród"
- "Mała Księżniczka"

Wiktor Woroszylski - "Cyryl, gdzie jesteś?" (świetna!)

Eleanor Porter
- "Pollyanna"

Edith Nesbit
- "Pięcioro Dzieci i Coś"

Irena Landau - "Grzesiek, Ewa i złodzieje"

Hugh Lofting - "Doktor Dolittle i jego zwierzęta"

C.S. Lewis, Opowieści z Narnii:
- "Lew, Czarownica i stara szafa"
- "Książę Kaspian"
- "Podróż Wędrowca do Świtu"
- "Srebrne Krzesło"
- "Koń i Jego Chłopiec"
- "Siostrzeniec Czarodzieja"
- "Ostatnia Bitwa"

a zamiast Harego Pottera proponujemy - "Kajtuś czarodziej" Janusza Korczaka
  O lekturach szkolnych ...
LEKTURY SZKOLNE OD WRZEŚNIA 2007.

Szkoła podstawowa – I etap edukacyjny (klasy I – III)
1. A.A. Milne – Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka.
2. Jan Brzechwa – Najpiękniejsze wiersze dla dzieci.
3. Wanda Chotomska – Legendy polskie.
4. Czesław Centkiewicz – Anaruk chłopiec z Grenlandii.
5. Maria Kruger – Karolcia.
6. Hugh Lofting – Doktor Dolittle i jego zwierzęta.
7. Astrid Lindgren – Dzieci z Bullerbyn.
8. Julian Tuwim – Wiersze dla dzieci.
9. Carlo Collodi – Pinokio.

Szkoła podstawowa – II etap edukacyjny (klasy IV – VI)
1. Karol Bunsch – Dzikowy skarb.
2. Daniel Defoe – Robinson Cruzoe.
3. Irena Jurgielewiczowa – Ten obcy.
4. Jan Ignacy Kraszewski – Stara Baśń.
5. C.S. Lewis – Opowieści z Narnii.
6. Lucy Maud Montgomery – Ania z Zielonego Wzgórza.
7. Zbigniew Nienacki – Pan Samochodzik i Templariusze.
8. J.R.R. Tolkien – Władca pierścieni.
9. Henryk Sienkiewicz – W pustyni i w puszczy.
10. Alfred Szklarski – Tomek w krainie kangurów.
11. Mark Twain – Przygody Tomka Sawyera.

Gimnazjum
1. Pismo Święte – Stary Testament.
2. Homer – Iliada – do wyboru
3. Homer – Odyseja – do wyboru
4. Sofokles – Antygona.
5. Pieśń o Rolandzie.
6. William Shakespeare – Romeo i Julia.
7. Miguel de Cervantes Saavedra – Don Kichote.
8. Charles Dickens – Opowieść wigilijna.
9. Antoine de Saint-Exupery – Mały Książę.
10. Ernest Hemingway – Stary człowiek i morze.
11. Aleksander Kamiński – Kamienie na Szaniec.
12. Miron Białoszewski – Pamiętnik z powstania warszawskiego.
13. Adam Mickiewicz – Dziady.
14. Adam Mickiewicz – Ballady i romanse.
15. Adam Mickiewicz – Pan Tadeusz.
16. Henryk Sienkiewicz – Krzyżacy.
17. Aleksander Fredro – Zemsta.
18. Bolesław Prus – Kamizelka.
19. Juliusz Słowacki – Balladyna.
20. Stefan Żeromski – Syzyfowe prace.
21. Krzysztof Kamil Baczyński – Wiersze.
22. Konstanty Ildefons Gałczyński – Wiersze.
23. Zbigniew Herbert – Poezje wybrane.
24. Maria Pawlikowska – Jasnorzewska – Wiersze.
25. Tadeusz Różewicz – Poezja.
26. Wisława Szymborska – Sto wierszy – sto pociech.
27. Czesław Miłosz – Poezje wybrane – do wyboru
28. Jan Twardowski – Wiersze o nadziei, miłości i wierze – do wyboru
29. Paweł Juchniewicz – Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża.
30. Karolina Lanckorońska – Wspomnienia wojenne.

Szkoły ponad gimnazjalne
1. Juliusz Słowacki – Kordian – do wyboru
2. Zygmunt Krasiński – Nie-Boska komedia – do wyboru
3. Adam Mickiewicz – Najpiękniejsze wiersze – do wyboru
4. Juliusz Słowacki – Poematy – do wyboru
5. Cyprian Norwid – Wiersze wybrane – do wyboru
6. Bolesław Prus – Lalka.
7. Eliza Orzeszkowa – Nad Niemnem.
8. Stanisław Wyspiański – Wesele.
9. Władysław Stanisław Reymont – Chłopi.
10. Stefan Żeromski – Ludzie bezdomni.
11. Stefan Żeromski – Przedwiośnie.
12. Maria Dąbrowska – Noce i dnie.
13. Zofia Nałkowska – Granica.
14. Stanisław Mrożek – Tango.
15. Gustaw Herling-Grudziński – Inny świat.
16. Bolesław Leśmian – Wiersze.
17. Miron Białoszewski – Wiersze.
18. Stanisław Barańczak – Wiersze.
19. Jan Paweł II – Pamięć i tożsamość.
20. Ryszard Kapuściński – Cesarz.
21. Sofokles – Król Edyp.
22. William Shakespeare – Makbet.
23. Johann Wolfgang Goethe – Cierpienia młodego Wertera.
24. Fiodor Dostojewski – Zbrodnia i kara.
25. Joseph Conrad – Lord Jim.
26. Clive Staples Lewis – Listy starego diabła do młodego.
27. George Orwell – Folwark zwierzęcy.
28. Stanisław Ignacy Witkiewicz – Szewcy.
29. Maria Kuncewiczowa – Cudzoziemka.
30. Wiesław Myśliwski – Kamień na kamieniu – do wyboru
31. Antoni Libera – Madame – do wyboru
32. Dante – Boska komedia.
33. Franz Kafka – Proces.
34. Michaił Bułhakow – Mistrz i Małgorzata.
35. Św. Augustyn – Wyznania.
36. Platon – Obrona Sokratesa.
  RM
Na forum filozofów przyszedł list z cytatami. No to poczytajcie:

Zasłyszane na antenie Radia Maryja:
ekspert RM: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład
w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo
partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w
Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.

telefon do RM: - Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter:
pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak
dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!

ekspert na antenie RM: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w
tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy
je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i
komputer i Internet to narzędzia diabła.

telefon do RM: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły,
bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem,
a ksiądz westchnął i powiedział:
- Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.

o. Rydzyk: - Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich
wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać,
siać...

telefon do RM: - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę
powiedzieć?
- Prosimy...
"Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta
mama urodziła, niepokalana...

ekspert RM: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie
jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy,
wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele
którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska
jest monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę
Matce Bożej.

ekspert RM: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor
Dolittle". To jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona
równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem.
To jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.

o. Rydzyk: - Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije
na przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna
się okultyzm i diabeł.

słuchacz RM: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze
była zdrowa.

o. Rydzyk: - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się
ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce
prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną
masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi
rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest
główną przyczyną rozwodów na całym świecie.

rozmowa na antenie RM: - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu.
Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No...
oooo...weg...g...g... Sącz...cz...cza...
- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...

modlitwy na antenie RM: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji
modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i
złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.

słuchaczka: - Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że
księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.

rozmowa na antenie RM:- Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach
i zbierala pieniądze na RM i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma
wstrząs mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała...

Ojciec Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć.
I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak
robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej
zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii
w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan,
zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje

Ojciec Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat.
Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to
robicie, ale róbcie to z głową - Jakież to wstrętne... wszyscy
robicie, a przecież ja tego nie robię.

Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda
głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich. Ojciec
Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz - A to nie na jedno
wychodzi?

Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie
ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich.
Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz.
No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda
się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona
na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. Ojciec
Rydzyk - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego
niewolnik o imieniu Urszula.

Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i
jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze. Ojciec Piotr - Dziecko... czy ty
wykręciłaś właściwy numer telefonu?

Rozmowa na antenie RM: - Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze
dziewica. - Tak, proszę pana. - To ja jej strasznie współczuję

Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie,
piękną, skąpo ubraną dziewczynę? Ojciec Jacek - To rzeczywiście trudne
pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o
wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I
jestem dla niego pełen wdzięczności

Słuchaczka: - Ja mieszkam w żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek
tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu:
diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi
się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no,
pieprzą się. o. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i
Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.

Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na
Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej,
wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A
dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana.
Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć
złotych". Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To
jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo
smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.

Telefon do RM: - Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja.
Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby
nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio
u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.

Słuchacz: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np.
Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy
z dziada pradziada... o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym
Heblem to ja bym dyskutował...

Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym
stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne
reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.

o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia
Maryja. o. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała
dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku
wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali:
założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie
wspaniałe dziecko...

telefon do RM: - Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi
wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę,
jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie
słowo tylko kurde i kurde. No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam,
gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to
skutkuje...

o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a
lekarz będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na
czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.

Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem
właśnie takiego pochodzenia... o. Jacek: - Współczujemy pani
wszyscy...

Transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A
tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile
masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to
dziecko, czy co?

Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze
dziewicę... prawda? o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to
przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal
dziewicą? o. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.

Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a
na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy
różaniec. o. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie
do Częstochowy w tym roku?

Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę
Obywatelską. o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się
przebadać, a ja pana ...

więcej »

  Modern Naruto
Cóż, wstawiam kolejną część tego FanFicka. Mam nadzieję, że również przypadnie do gustu :D. Akcja zaczyna nabierać tempa, a pomysły powoli wprowadzać w tekst tego opowiadania.

"Zlecenie" Część Druga

- Mamy ich ! Dobra, jedziemy do China Town !

Ubrana w płaszcz kobieta o czarnych włosach spiętych w stojący kok z satysfakcją uśmiechała się do siebie. Jednak opłacało się podłożyć podsłuch w ich siedzibie. Od początku ich interesy wyglądały zbyt podejrzanie. Może nie sama ich przykrywka, czyli windykacja była tak szemrana, co metody, w jaki zajmowali się swoją pracą. A była ona mocno inwazyjna. Kilka ofiar założyło sprawy w sądzie o pobicie i pozbawienie mienia, jednak adwokaci Akatsuki byli uznawani za najlepszych w tym mieście. Jednak w końcu udało się zdobyć chociaż ten dowód prawdziwej ich działalności – byli najemnikami, osobami z półświatka, które za odpowiednią kwotę wykonywali zabójstwa za grube pieniądze. W skrócie byli przestępcami. I jak było łatwo wywnioskować grubego dosyć kalibru. Szturchnęła swojego asystenta w bok, który na chwilę przyspał. Niemal się zwalił z krzesła, napotykając zezłoszczone spojrzenie swojej koleżanki z pracy.

- Yamato… Znowu przysypiasz w robocie ! Jak masz problem, to pij kawę, a nie.
- Wybacz Anko. Dobra, zaraz ruszymy do China Town. Wezwać wsparcie ?
- Tak, wezwij Kakashiego. Trudno, ma urlop, ale sprawa nie cierpi zwłoki. Jasne ?
- Tak jest.

Uśmiechnęła się z lekką satysfakcją, gdy Yamato zaczął łączyć się z numerem Kakashiego. Z jednej strony chciałaby dać mu spokój, chłop i tak się napracował. Ale z drugiej strony chciała już go ujrzeć. Nie wiedziała co o nim sądzić, jego styl bycia… podobał jej się. Nie wiedziała czemu. Spokojny, wyważony, wręcz olewający, ale przy okazji sympatyczny. Taki inny od wszystkich glin. Dobra, oni też mieli skłonności do lenistwa, ale jak chciał, to umiał się spiąć do pracy w komisariacie. A reszta tych bęcwałów tylko pochłaniała kilogramami pączki, a dupska im rosły jak miło. A potem się tacy dziwią, że gubią złodzieja w połowie, bo pot się z nich aż leje. Gdyby takiemu przytknąć miskę, to po kilkunastu chwilach byłaby wypełniona potem. Przesadzała, ale jak tak obiektywnie się na to spojrzało, to z kilku się zaliczało do jej listy ludzi do odstrzału. Nie dziwne, że brali wyłącznie papierkową robotę i rutynowe patrole. Pewnie, że kilku pracowało, ale reszta niestety się obijała. Jego czytadła pozostawiały co nieco do życzenia, ale który facet był idealny ? Żaden, to byłoby nienormalne. Nie chciała się przyznawać, ale brakowało powoli jej po prostu towarzystwa jakiegoś chłopa. Powoli szykowała się do wyjścia. Gdy już była gotowa, czekała tylko na kolegę z pracy. No tak, oby Kakashi był w domu…

* * * * *

Osobnik w półmasce otworzył drzwi do lodówki i wyciągnął kilka parówek. Szybko nastawił wodę i wrzucił je do garnka, by się zgrzały. Szybko pokroił pieczywo, a gdy parówki się zagotowały, z apetytem je zjadł. Gdy skończył, chwycił ze swój ulubiony magazyn Icha Icha i zaczął niemal z fascynacją się w niego wczytywać. Poczuł dziwny ciężar na głowie. Przez chwilę go ignorował, jednak ciepło, które się zbierało na czubku jego głowy zaczynało się robić denerwujące. Gdy już chciał coś z tym zrobić, na jego kolanach niespodziewanie się pojawił jego ulubiony towarzysz, jego ukochany pies Pakkun. Patrzył na niego tym swoim, leniwym wzrokiem, jednak dziwnie się uśmiechał. Westchnął i na chwilę odłożyć magazyn, by pogłaskać psa po głowie.

- Co jest Pakkun ? Dziwnie się uśmiechasz…
- A nic Kakashi. Właściwie coś ciekawego wyczytałeś ?
- Nom, ten numer jest niezły. A szczególnie ta Masako Mirashi. Niezłe ciało…
- Jak Anko ?
- Pakkun… to moja koleżanka z pracy. Porywcza i żywiołowa babka.
- Ale ją lubisz, prawda ?
- Lubię, ale to nie znaczy, że na nią lecę. Od kiedy jesteś moją swatką ?
- Widzisz, czasami być jak ten… no, doktor Dolittle ? – Kakashi kiwnął głową, gdyż jego pies poprawnie odgadł nazwę osobnika, który potrafi rozmawiać ze zwierzętami. – To praktyczna rzecz. Zawsze coś ci mogę doradzić. Poza tym nie zastanawiałeś się, że w tym mieszkaniu brakuje kobiecej ręki ?

Kakashi nieświadomie rozglądnął się wokół. Walające się ciuchy, bałagan na szafce kuchennej, zakurzony telewizor… Z lekką niechęcią musiał przyznać rację Pakkunowi, który z nieprzeniknionym wyrazem twarzy przyglądał się swojemu panu. Jednak w głębi duszy się cieszył, gdyż trafił w czuły punkt. Kakashi chwilę pokiwał głową z lekkim zrezygnowaniem i wstał, by się zabrać za sprzątanie. Heh… jak on tego nie lubił, to go zdecydowanie drażniło. A wprawienie go w zły nastrój graniczyło z cudem. Gdy mniej więcej skończył, znów się przysiadł w fotelu i włączył telewizor, by pooglądać swój ulubiony kanał pornograficzny.

- Jak na psa jesteś niezwykle przenikliwy.
- Chciałeś powiedzieć, że trafiłem w samo sedno ?
- Nie… - Pakkun się uśmiechnął, a Kakashi westchnął ciężko. – Dobra, mniej więcej mnie masz. Przyznaję, że jest seksowna, ale nic do niej nie czuję. Poza tym lubię wrażliwe, spokojne dziewczyny.
- Wybacz, ale chrzanisz. Twoje męskie ego się buntuje, by nie przyznać się, że nie tolerujesz żadnych objawów feminizmu.
- Pakkun, od kiedy studiujesz psychologię ?
- Nie studiuje, ja to wiem.
- Nie wymądrzaj się.
- Dobra… niech ci będzie. O, telefon ci dzwoni.

Osobnik w masce poczuł znajomą wibrację telefonu komórkowego w kieszonce swojej ulubionej hawajskiej koszuli. Wyciągnął go jednym ruchem dłoni i spojrzał na jego mały pulpit. Numer służbowy. Oho, coś się chyba szykowało. I się nie mylił. Ani trochę. Gdy przystawił słuchawkę do ucha, usłyszał znajomy głos. Wyjątkowo znajomy.

- Kakashi ?
- Tak, to ja. Coś się stało ?
- Przykro mi stary, ale muszę ci przerwać urlop. Nasza czarna mamba. – Był to ich wspólny wymyślony pseudonim na ich przełożoną Anko. Nazwali ją tak nie tylko ze względu na kolor włosów, ale także jej żywiołowy, ale także dziwnie tajemniczy i pociągający styl bycia. Porównywali ją do węża i stąd się wzięła ta ksywka. – Wzywa cię do roboty. Pamiętasz tą sprawę z Akatsuki, nie ?
- No wiem. Szukaliśmy na nich jakiś haków, bo mieliśmy podejrzenie, że prowadzą działalność mafijną. Coś ruszyło ?
- Nom i to sporo. Mamy nagraną rozmowę ich z podsłuchu. Są w drodze do China Town. Jeden patrol już ruszył na miejsce, ale nie znamy dokładnej lokalizacji. Powinni już patrolować okolicę. Mają zlecenie zlikwidować Tsunade. Pospiesz się.
- Dobra, już ruszajcie. Dołączę do was najszybciej jak się da. Coś jeszcze ? Masz pozdrowienia od szefowej, brakuje jej…

Rozmowa momentalnie została przerwana. Usłyszał jakiś trzask i jęknięcie po drugiej stronie słuchawki, na co wzruszył jedynie ramionami. Zamknął klapkę swojej Motoroli i położył ją na stole. Szybko skoczył do szafy, by wyjąć z niej swój służbowy ubiór i się w niego przebrać. Jego wierny towarzysz przypatrywał mu się z uwagą, drapiąc się przy okazji tylną łapą w ucho. Gdy Kakashi już się zbierał do wyjścia, rzekł:

- Koniec urlopu ?
- Nom, niestety. Coś chciałeś ?
- Nie, w sumie nie… Jak ją zobaczysz, to powiedz coś jej miłego. Raz możesz być mniej oficjalny. Zgrywasz luzaka, a jednak nie jesteś taki do końca.
- W porządku, niech ci będzie. Zrobię tak. Coś jeszcze ?
- Nie daj się zabić. Ja nie utrzymam tego mieszkania. A kto zapłaci za czynsz ?
- Bardzo zabawne… Dobra, znikam. Pilnuj domu.
- Możesz na mnie liczyć.

Gdy jego pan wyszedł z mieszkania, Pakkun zeskoczył na sofę i patrzył w ekran telewizora. Martwił się trochę, tak jak zawsze. Zawsze się dobrze spisywał, ale kiedyś mógł nadejść ten zły dzień. Miał jednak nadzieję, że Kakashi i tym razem da z siebie wszystko. Bo jakoś nie chciał by jego pan skończył w ten sposób. A szczególnie, gdyby Anko była świadkiem jego zgonu. Oboje się nie chcieli się do tego przyznać, ale lgną do siebie nieświadomie jak ćmy do światła. I miał nadzieję, że jakoś im się ułoży. Bo w końcu ktoś musi posprzątać jego kupę zza fotelem, prawda ?

* * * * *

Dźwięk dzwoniących monet i szelestu banknotów rozlegał się po całej sali. Dla jednych był to symbol sukcesu, dla innych dźwięk, który był jedynie niedoścignionym marzeniem. Wszędzie są zwycięzcy i przegrani, jednak tutaj zwycięzcy w końcu przegrywają. Gdy czują, że są wygranymi, nadchodzi moment, gdy gloria przemienia się w kleskę. Tutaj wygrana była wyłącznie pyrrusowa, w końcu kończyła się porażką. Takie były niestety uroki grania w kasynach. A szczególnie w tym, jednym z większych w mieście zwanym „China Roulette”. Blondwłosa kobieta regularnie pociągała za rączkę jednorękiego bandyty niemal z zegarmistrzowską precyzją, a zarazem regularnością. Z reguły przegrywała, chociaż od czasu do czasu udawało jej się minimalnie nadrabiać straty. Ale jej nie chodziło o pieniądze, a raczej o dreszczyk emocji. O to, że w tej jednej chwili mogłeś poczuć, że to ty pociągasz za drążek, że kierujesz przeznaczeniem. A w tym przypadku była to gra losowa. Uwielbiała to robić, po prostu była to jej pasja. Może nawet choroba… ale to nie było ważne. Gdy po raz kolejny pociągnęła za drążek, usłyszała chrumknięcie obok niej. Jej talizman, świnka TonTon zachrumkała cicho, przypatrując się swojej pani. Czarnowłosa kobieta, która ją trzymała w ramionach uśmiechała się od ucha do ucha, zwracając od czasu do czasu uwagę niektórych grających. Ten uśmieszek był dziwnie przyjazny i powodował, że grający obok dziwnie się relaksowali. Jednak była w nim ukryta lekka nutka fałszu, która wynikała z ostatnich lekko kłopotliwych spraw. Właściwie bardzo kłopotliwych spraw. Ale jednak wolały przyjąć strategię dobrej miny do złej gry. Gdyż było już za poźno, by niektóre sprawy naprawić.

- Tsunade-sama… powinniśmy się powoli zbierać. – Shizune zbliżyła się do swojej mistrzyni, cicho do niej mówiąc. Świnka cicho leżała w jej ramionach, kręcąc jedynie swoim ryjkiem. Blondynka obróciła głowę w jej kierunku z lekkim rozdrażnieniem.
- Chwilę, zaczynam wygrywać.
- Tsunade-sa…
- Shizune, wiem, nie pouczaj mnie. Jednak przyjemności zagrania nie mogę sobie odmówić. Poza tym już spłacamy powoli nasze zobowiązania, nie powinni się czepiać.
- Dobrze o tym wiem, jednak nie można im ufać, tym z Akatsuki. Coś czuję, że nie są do końca uczciwi.
- Wiem Shizune, też to czuje… Ale musimy im zaufać, nie mamy innego wyboru. Po gliny też się nie zgłosimy, bo to się skończy dla nas aresztem. Musimy sobie radzić same.
- Jednak prosiłabym, byś się pospieszyła, mistrzyni.
- Dobra, dobra. Zmów jeszcze sake, ostatnie kilka gier i idziemy, dobrze ?
- W porządku...

Gdy pojawił się drink z ryżowym trunkiem wyskokowym, Tsunade zamoczyła w nim usta i posmakowała. Tak…to zdecydowanie jej odpowiadało. Żaden inny alkohol nie miał takiego delikatnego posmaku, tej lekkiej alkoholowej nutki. Nawet najlepsze wina tego nie oddawały. Ale z drugiej strony sake ma taki smak, że można je pić w większych ilościach. I tym właśnie tkwi piękno tego napoju. Gdy pociągnęła za rączkę, znaki szybko się przesuwały po pulpicie jednorękiego bandyty. Gdy pojawiły się na ekranie trzy znaczki dolarów, niemal jej zabrakło tchu w piersiach. Pieniądze dosłownie zaczęły walić w zagłębienie na pieniądze. Tsunade szybko chwyciła worek i patrzyła, jak bilon wpada do niego niemal falą. Wszyscy obok zaczęli bić brawo, bank maszyny został rozbity. Jednak Tsunade się to nie podobało. To był zły omen… Czuła to instynktownie, takie wygrane nigdy nie były przypadkowe. Los szykował coś złego. Gdy w jednym momencie staje się coś niesamowicie dobrego, to również w zamian musiał się stać niezwykle złego. Nic nie było za darmowe, nawet uśmiech losu. Gdy kierownik kasyna przyszedł pogratulować wygranej, w jednej chwili widok glorii zamienił się w chaos. Jak inaczej można nazwać moment, gdy gratulujący ci szef kasyna, jedynego w mieście, gdzie mafijne łapska władzy nie dotarły, dostaje kulą w głowę, a kawałki czaszki i małe ochłapy mózgu dosłownie lądują na twoich ubraniach. Jednak obie panie zamiast spodziewanego szoku poczuły przypływ adrenaliny. Nie mogły wpaść w panikę. Ludzie zaczęli krzyczeć wokół, a zamieszanie było wszechobecne. Każdy się ewakuował jak się tylko dało. Widocznie sprawcom zależało na czasie, nie na konsekwencjach. Musieli wykonać szybko zadanie, gdyż taki wyskok musiał spowodować, że policja niemal natychmiast się zjawi w ilościach hurtowych. Napastnicy byli zawodowcami. Zanim ochroniarze zdążyli zareagować, byli po chwili martwi. Perfekcyjne strzały w głowy szybko odebrały im życia, zatapiając ich samych we własnej krwi. Napastnicy uśmiechnęli się do siebie, a jeden niemal się maniakalnie się zaczął śmiać. Jego partner szybko go uderzył w głowę, by się uspokoił. Zadziałało, gdyż przestał. Chwycili pewniej broń palną, przypatrując się obu. Gdy Shizune sięgała powoli do rękawa, strzał w pulpit maszyny i dźwięk tłuczonego szkła dały jasno do zrozumienia, że wszelkie sztuczki mogły się skończyć źle.

- Bez takich numerów, paniusiu, bo następna kula poleci w twoją głowę. A Jashin z radością by zobaczył, jak twoja głowa pod siłą pocisku niemal ci eksploduje…
- Hidan, weź się uspokój przychlaście. Mamy wykonać naszą robotę, a nie prowadzić dialogi. Szybko je sprzątnij i spadamy.
- Dobra, dobra… już się robi… Tylko kopnijcie wasze spluwy w naszą stronę. Ale już !
- Czekajcie, przecież spłacamy regularnie nasze długi. Spokojnie, jakoś się dogadamy. – Tsunade starała się spokojnie mówić, ale była zdenerwowana. Dało się to po niej ujrzeć, gdyż ręce jej lekko się trzęsły.
- To dla nasz za mało… ale już, bez nerwowych ruchów wyciągajcie pistolety i rzućcie w naszym kierunku !

Po chwili polecenie zostało skrupulatnie wykonane. Kakuzu sprawdził dla pewności zamek w swoim shotgunie. Gdy upewnił się, że wszystko działa, powoli wycelował w kierunku pary pań. Po chwili zrobił to samo Hidan, lekko chichocząc pod nosem.

- Hidan, przestań się głupkowato śmiać… Cóż, to już koniec. Za chwilę będzie po wszystkim.

Palce powoli się zsuwały na cyngle ich broni palnych. Obie panie momentalnie wyskoczyły z miejsc i próbowały uciec. Niemal się skończyło dla nich porażką, gdy rozległy się dwa donośne huki wystrzałów. Jednak zamiast wbić się w nie, jeden uderzył w ziemię, a drugi w sufit. Kakuzu upuścił broń, gdy ze zdziwieniem ujrzał, jak biały pies wzgryzł się w jego dłoń. Poczuł ogromny ból i instynktownie uderzył psem w pobliską ścianę. Gdy ten nie puścił, ale poluzował zgryz, odrzucił go w kierunku ulicy. Natomiast Hidan opuścił broń, gdyż ogromny kamień wytrącił ją z jego dłoni. Odwrócili się i oddali przypadkowe strzały, jednak ze zdziwieniem nikogo nie ujrzeli. Potem jednak się zjawiła mała grupka osób, w tym jeden wyjątkowo znajomy osobnik… ten detektyw, kojarzyli go. W oddali rozległy się dźwięki syren policyjnych. Podjęli szybką decyzję. Znali plan budowy tego kasyna. Mogli upieć dwie pieczenie przy jednym ogniu. Musieli je jednak pojmać żywcem, gdyż plany musiały zostać zweryfikowane. Nie zastanawiając się, wbiegli do środka, w ślad za paniami. Czuli, że trudności się dopiero zaczęły. Jednak to był ich żywioł. I dlatego byli z tego tak w głębi ducha zadowoleni…
  szkolnictwo w PL (już bez Wesołego Romka ;) ).
Najwięcej zmian MEN proponuje w kanonie lektur dla szkół ponadgimnazjalnych. Do listy obowiązkowych pozycji włączone zostały m.in.: "Pamięć i tożsamość" papieża Jana Pawła II i "Cesarz" Ryszarda Kapuścińskiego" oraz "Quo Vadis" i "Potop" Henryka Sienkiewicza. Usunięto z niej natomiast m.in. "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, "Cierpienia młodego Wertera" Johanna Wolfganga Goethego i wybraną powieść Josepha Conrada.

Poniżej przedstawiamy wykaz lektur zawarty w rozporządzeniu.

Szkoła Podstawowaklasy I - III:Alan Aleksander Milne - Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka;Władysław Bełza - Kto ty jesteś? Polak mały!; Jan Brzechwa - Moje ulubione wiersze; Wanda Chotomska - Legendy polskie; Alina i Czesław Centkiewiczowie - Anaruk, chłopiec z Grenlandii; Mira Jaworczakowa - Jacek, Wacek i Pankracek; Maria Konopnicka - Na jagody; Maria Kownacka - Plastusiowy pamiętnik; Maria Kruger - Karolcia; Hugh Lofting - Doktor Dolittle i jego zwierzęta; Astrid Lindgren - Dzieci z Bullerbyn; Kornel Makuszyński - Awantura o Basię; Jan Twardowski - Patyki i patyczki; Julian Tuwim - Wiersze dla dzieci: Lokomotywa, Słoń Trąbalski."

klasy IV - VI:1.Carlo Collodi - Pinokio; Karol Bunsch - Dzikowy Skarb (fragmenty);Daniel Defoe - Robinson Crusoe; Irena Jurgielewiczowa - Inna?;Rudyard Kipling - Księga Dżungli; Józef Ignacy Kraszewski - Stara Baśń (fragmenty); Clive Staples Lewis - Opowieści z Narnii, cz. I: Lew, Czarownica i stara szafa; Maria Kruger - Godzina pąsowej róży; Lucy Maud Montgomery - Ania z Zielonego Wzgórza;Zbigniew Nienacki - Pan Samochodzik i Templariusze; Edmund Niziurski - Sposób na Alcybiadesa; Hanna Ożogowska - Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek; Henryk Sienkiewicz - W pustyni i w puszczy; Alfred Szklarski - Tomek w krainie kangurów; Juliusz Verne - W 80 dni dookoła świata; Walery Przyborowski - Szwedzi w Warszawie; Jan Twardowski - Zeszyt w kratkę; Mark Twain - Przygody Tomka Sawyera.

2.Baśnie, legendy, opowiadania i utwory poetyckie pochodzącez regionu.

3. Inne teksty reprezentatywne dla źródeł kultury europejskiej.

4. Wybrane przez uczniów i nauczycieli stosownie do możliwościi potrzeb uczniów:1) utwory prozatorskie i poetyckie wprowadzające w polską tradycjęi współczesność literacką;2) teksty reprezentatywne dla różnych rodzajów, gatunków i formartystycznego wyrazu, ze szczególnym uwzględnieniemutworów epickich, w tym odmian prozy fabularnej.

5. Teksty użytkowe, publicystyczne, popularnonaukowe, przedstawienia

teatralne, filmy, słuchowiska radiowe, programy telewizyjne.",

Gimnazjum:1. Wybrane utwory z klasyki światowej:Biblia (w tym Pieśń nad Pieśniami, Hymn św. Pawła o miłości,Apokalipsa - fragmenty); Homer - Iliada lub Odyseja (fragmenty);Sofokles - Antygona; Pieśń o Rolandzie (fragmenty); Wiliam Szekspir - Romeo i Julia; Miguel Cervantes - Don Kichote (fragmenty); Karol Dickens - Opowieść wigilijna; Antoni Czechow - Śmierć urzędnika; Antoine de Saint Exupéry - Mały Książę; Ernest Hemingway - Stary człowiek i morze.

2. Wybrane utwory z klasyki polskiej:Bogurodzica; Arkady Fiedler - Dywizjon 303; Aleksander Kamiński - Kamienie na szaniec; Jan Dobraczyński - Marcin powraca z daleka;Miron Białoszewski - Pamiętnik z powstania warszawskiego (fragmenty); Jan Kochanowski - Pieśń: Czego chcesz od nas, Panie... oraz wybrane fraszki i treny; Ignacy Krasicki - wybrane 3 bajki i jedna z satyr; Adam Mickiewicz - Ballady i romanse, Dziady cz. II, Pan Tadeusz (fragmenty); Henryk Sienkiewicz - Krzyżacy;Aleksander Fredro - Zemsta; Bolesław Prus - Kamizelka; Juliusz Słowacki - Balladyna (fragmenty); Stefan Żeromski - Syzyfowe prace; Zofia Kossak-Szczucka - Bursztyny.

3. Wybór liryki XIX wieku, wybór poezji XX wieku (w tym utworyKamila Krzysztofa Baczyńskiego, Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej, Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza, ks. JanaTwardowskiego).

4. Wybór nowelistyki XIX i XX wieku (w tym co najmniej jeden utwórpozytywistyczny).

5. Wybrane utwory współczesnej prozy polskiej i dramatu.

6. Wybrane utwory o dorastaniu, w tym powieści dla młodzieżyMałgorzaty Musierowicz, Ireny Jurgielewiczowej.

7. Przykłady literatury regionalnej, wkład literatury regionalnej do

ogólnopolskiej skarbnicy literackiej.

8. Przykłady literatury biograficznej (Paweł Zuchniewicz - Wujek Karol.Kapłańskie lata Papieża)

9. Wybrane z czasopism i prasy codziennej teksty publicystyczne,informacyjne, reklamowe.

10. Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela, w tymliteratura popularna (co najmniej jeden w każdej klasie).

11. Inne składniki kultury (przedstawienia teatralne, filmy, słuchowiskaradiowe, programy telewizyjne, przekazy ikoniczne, poezjaśpiewana).";

Szkoła ponadgimnazjalna
- Kształcenie w zakresie podstawowym:

1.Literatura polskaBogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan Kochanowski - Pieśni, treny (wybór); poezja baroku (wybór);Ignacy Krasicki - Pieśń: "Hymn do miłości Ojczyzny", satyry i liryki

(wybór); Stanisław Staszic - Przestrogi dla Polski (fragmenty);Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Dziady cz. III; Juliusz Słowacki - Kordian lub Zygmunt Krasiński - Nie-boska komedia (wybrane sceny z dramatów); wybór poezji romantycznej (w tym utwory Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila Norwida); Bolesław Prus - Lalka; Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem (fragmenty); Henryk Sienkiewicz - Quo Vadis, Potop; wybór poezji młodopolskiej; Stanisław Wyspiański - Wesele; Władysław Stanisław Reymont - Chłopi, tom I: Jesień; Stefan Żeromski
- Ludzie bezdomni, Przedwiośnie; Maria Dąbrowska - Noce i dnie (fragmenty); Zofia Nałkowska - Granica; Sławomir Mrożek - Tango;Tadeusz Borowski - Pożegnanie z Marią; Jan Dobraczyński - Listy Nikodema; Wybór poezji XX wieku (w tym utwory Bolesława Leśmiana, Leopolda Staffa, Juliana Tuwima, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Czesława Miłosza, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Tadeusza Różewicza, Mirona Białoszewskiego, Wisławy Szymborskiej, Stanisława Barańczaka, ks. Jana Twardowskiego); Jan Paweł II - Pamięć i tożsamość;Wiesław Myśliwski - Kamień na kamieniu; Ryszard Kapuściński - Cesarz; inne utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela,teksty kultury (adaptacje filmowe powieści i inne filmy, spektakleteatralne, utwory muzyczne, obrazy, słuchowiska, programytelewizyjne, teksty prasowe).

2. Literatura powszechna:Sofokles - Król Edyp; Horacy - wybór pieśni; Wiliam Szekspir - Makbet; Molier - Świętoszek; George Orwell - Folwark zwierzęcy;wybrana powieść europejska XX wieku.

Szkoła ponadgimnazjalna - Kształcenie w zakresie rozszerzonym: 1. Literatura polska:Jan Kochanowski - Treny; wybrany dramat romantyczny Juliusza Słowackiego lub Zygmunta Krasińskiego; Maria Kuncewiczowa - Cudzoziemka; Jan Dobraczyński - Cień Ojca

2. Literatura powszechna:Dante Alighieri - Boska Komedia (fragmenty "Piekła"); Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata; Święty Augustyn - Wyznania (fragmenty);Platon - Obrona Sokratesa.

www.wiadomosci24.pl/artyk...nych_29467.html
 



zwierzat krakow krakow
Zoo Tycoon 2 Na Ratunek Zwierzakom
zwierząt zapadających w sen zimowy
zwierzeta chronione w polsce galeria
Zwierzęta egzotyczne Encyklopedia wiedzy
zwierzaki serial sims 2
zwierzaki sims crack
zwierzat 8221 w utworze
zwierząt afrykańskiej sawanny
zwierząt dzikich żyjących
zwierząt Magurski Park
zwierząt Ptasia grypa
zwierząt w warszawskim zoo
zwierząt żyjących na łąkach
zwierząt żyjących na sawannie
  • techlab ed77
  • tuba glosniki
  • kabel samsung e250 poznan
  • 1998;qc15
  • filipiolek tuli juz nikole
  • Glany Lublin
  • fotos empatia
  • www.teatry.pl
  • Amortyzatory TY VOLVO V40